Punkowy „mundurek” stał się nieodłącznym elementem każdego obrazu Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie. Rzeczywiście, w latach 80. impreza ta urosła do rangi najważniejszego święta muzyki punkowej i nowofalowej, choć liczebnie punków było mniej od fanów metalu – grupy zdecydowanie dominującej. Wyrazisty, barwny styl i ekstrawagancki sposób bycia punków sprawiły, że to jednak głównie z nimi do dziś kojarzony jest jarociński festiwal.
… czytaj więcej
Punkowy „mundurek” stał się nieodłącznym elementem każdego obrazu Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie. Rzeczywiście, w latach 80. impreza ta urosła do rangi najważniejszego święta muzyki punkowej i nowofalowej, choć liczebnie punków było mniej od fanów metalu – grupy zdecydowanie dominującej. Wyrazisty, barwny styl i ekstrawagancki sposób bycia punków sprawiły, że to jednak głównie z nimi do dziś kojarzony jest jarociński festiwal.
Jakkolwiek wedle potocznych przekonań zasadą punku jest brak zasad, a nonkonformistyczna postawa nakazuje łamać wszelkie konwencje i przyzwyczajenia, w praktyce już w połowie lat 80. styl punk był w Polsce dość silnie skonwencjonalizowany. Jego elementami były trampki bądź ciężkie buty – z braku preferowanych glanów mogły to być tzw. rumuny, czyli buty wojskowe – dżinsowe spodnie z podwiniętymi nogawkami, często poszarpane lub pomalowane na jaskrawe kolory, skórzane kurtki z wymalowanymi hasłami i nazwami zespołów, przypinkami i agrafkami, a wreszcie charakterystyczne fryzury: irokezy i tapiry w zaskakujących kolorach. Poszczególne części ubioru i akcesoria prezentowane są na wystawie stałej w Spichlerzu Polskiego Rocka, w części poświęconej muzyce punkowej lat 80.
czytaj mniej